9 września 2018

Gdzie poczytać o ATC?

Kilka dni temu dostałem maila z pytaniem, jaką literaturę bym polecił zainteresowanym zawodem kontrolera ruchu lotniczego. Pytanie całkiem zasadne, problem polega w tym, że w Polsce w zasadzie… brak takiej literatury. Publikacje można policzyć na palcach jednej ręki.

Najbardziej znaną pozycją w tym zakresie była przez długie lata pretendująca do miana „białego kruka” i „nieśmiertelna” pozycja pana Cetlina „Organizacja ruchu lotniczego”, wydana w 1965 roku, co by więc na jej temat nie mówić jest już mało aktualna, przynajmniej jeśli chodzi o szczegóły. Ponadto nawet w Internecie trudno już znaleźć linki do niej, nie mówiąc o pewnym aukcyjnym portalu, gdzie jeszcze od czasu do czasu książka ta sporadycznie się pojawia.

Dwie pozycje o charakterze wspomnieniowym, to „Halo, tu Okęcie wieża” Henryka Jańczaka oraz „Po drugiej stronie radia” Witolda Kamockiego (mojego długoletniego szefa) i Andrzeja Urbana. Tu mam dla Czytelników małą niespodziankę – być może za jakiś czas ukaże się kolejna część tej drugiej publikacji!

Do tego „obfitego zalewu” książek należy dodać publikację zbiorową o charakterze powiedziałbym naukowym „Współczesne problemy inżynierii ruchu lotniczego” pod redakcją Jacka Skorupskiego i… w zasadzie to wszystko, co polskiemu Czytelnikowi mogą zaoferować księgarnie w zakresie kontroli ruchu lotniczego. Mowa oczywiście o publikacjach rodzimych.

Znacznie więcej – ALE NIEKONIECZNIE NA TEMAT – można znaleźć na największym polskim portalu aukcyjnym, gdzie miałem okazję nacieszyć oczy publikacjami o wyraźnym zacięciu archeologiczno-wykopaliskowym. Weźmy na przykład przepisy PL-2 z roku 1980, albo „Instrukcja o ruchu lotniczym kontrolowanym” też mniej więcej z tego okresu - w chwili obecnej będą przydatne wszystkim HISTORYKOM i tylko historykom lotnictwa. Przestrzegam przed próbami „naumiewania się” lotnictwa czy przepisów z tych właśnie publikacji, gdyż są one tragicznie wręcz nieaktualne.

No dobrze, ale co w zamian można zaproponować osobom, które chciałyby się dowiedzieć czegoś więcej o kontroli ruchu lotniczego? W sumie pozostają w zasadzie same suche przepisy, ale podobno i na bezrybiu rak też ryba. Miłą niespodzianką jest fakt, że prawie wszystkie polskojęzyczne publikacje będą za… darmo. Warunek? Pobierzesz je w wersji elektronicznej; jeśli jesteś zadeklarowanym wrogiem czytników i przepadasz za szelestem papieru będziesz oczywiście mógł sobie te pozycje wydrukować.

Lotnictwo posługuje się wręcz niewiarygodnie dużą liczbą skrótów. ILS, VOR, ATM, ATC, AWY, WEF, EFF, NOTAM, PERM, SUP, AIS, AIM, FIS, RIS, TWR, ADI, APS i tysiące innych skrócików i skróciątek utrudnia życie początkującym. Osławiony „kod lotniska” (np. EPWA), który żadnym kodem nie jest, a prawidłowo nazywa się „wskaźnikiem lokalizacji” („oznaczeniem lokalizacji” wg ULC) stanowi także element systemu adresowania sieci AFTN (kolejny skrót, a nie mówiłem?). Nauka tych wyrażeń oraz definicji na początku szkolenia podstawowego kandydatów na stanowisko kontrolera ruchu lotniczego czy informatora FIS naprawdę stanowi dla niektórych prawdziwe wyzwanie. Czasami są to zagadki typu: czym różni się służba informacji powietrznej od służby informacji lotniczej? Co gorsza, niektóre skróty mają kilka znaczeń: na przykład SUP może oznaczać Suplement do Zbioru Informacji Lotniczych albo Supervisora, czyli na przykład kierownika zmiany ATM. TWR oznacza wieżę kontroli lotniska lub organ kontroli lotniska, ale jest też skrótem uprawnienia uzupełniającego wpisywanego do licencji kontrolera ruchu lotniczego. I tak w nieskończoność…

Na szczęście wiele dokumentów ICAO – Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego – zawiera na początku po pierwsze wykaz akronimów wraz z ich rozwinięciem, a po drugie - podrozdział z definicjami, dzięki którym można się zorientować, co autorzy mieli na myśli układając jakiś przepis. Na początek zatem sugeruję dwa ruchy (wszystkie podane linki obrazują stan na dzień 2018-09-02):

1. Pobrać dokument zatytułowany „Skróty i kody stosowane w międzynarodowym lotnictwie cywilnym”, dostępny pod adresem http://edziennik.ulc.gov.pl/#/legalact/2014/75/

2. Założyć sobie darmowe konto w serwisie udostępniającym Zbiór Informacji lotniczych – Polska (tzw. AIP Polska) www.ais.pansa.pl i pobrać z niego rozdział GEN 2.2, który z kolei zawiera wiele innych, używanych w AIP skrótów.

3. Kolejny ruch będzie dotyczył języka angielskiego, bo nie ma co marzyć by bez niego dostać się do kontroli ruchu lotniczego. Pewnie już wiesz, że kontrolerzy i piloci posługują się specjalną formą tego języka – tak zwaną frazeologią. Chodzi o to, by uniknąć dwuznaczności, przejęzyczeń oraz nieporozumień - gdyż te mogą skutkować tragediami, takimi jak ta w Teneryfie w 1977 roku. Użycie niektórych słów i wyrażeń jest wręcz ograniczone do ściśle określonych sytuacji albo zakazane.

Chcesz poznać to słownictwo dokładniej? Zajrzyj tu: http://edziennik.ulc.gov.pl/#/legalact/2017/473/

Dostępny tu dokument to „Podręcznik radiotelefonicznej frazeologii lotniczej”, zawierający wiele przykładów komunikatów wymienianych pomiędzy załogą i organami kontroli ruchu lotniczego. Wszystkie są w języku polskim i angielskim, więc nie będzie problemu ze zrozumieniem, w jakiej sytuacji poszczególnych zwrotów się używa. Należy też dodać, że podręcznik ten nie zawiera wszystkich możliwych kombinacji, co więcej, gdy postanowisz posłuchać np. kontrolerów z USA, okaże się, że ich frazeologia jest zdecydowanie odmienna od stosowanej w Europie.

4. Jeśli chcesz zatem zrozumieć o czym rozmawiają kontrolerzy z USA – musisz szukać stosownych dokumentów na stronie FAA. Na Twoim miejscu pobrałbym cyklicznie wydawany co jakiś czas Aeronautical Information Manual, który z pewnością pomoże Ci lepiej zrozumieć lotnictwo i przepisy amerykańskie. 

Link:

5. „Biblią” – podręcznikiem zawierającym naprawdę mnóstwo wiedzy potrzebnej polskim kontrolerom - jest „Zarządzanie ruchem lotniczym”, pozycja znana w slangu pod nazwą „czterech czwórek”, gdyż taki właśnie numer nosi ta publikacja ICAO. Jego ostatnie wydanie polskie (stan na 2018-09-02) można pobrać stąd:

4444 zawiera potężną dawkę wiedzy na przykład o kręgu nadlotniskowym, separacjach stosowanych w poszczególnych organach kontroli ruchu lotniczego (bo oczywiście nie są one takie same np. w kontroli zbliżania i w kontroli obszaru), co więcej różnią się one od siebie w zależności czy prowadzona jest kontrola proceduralna (bez użycia radaru), czy radarowa. Z kolei kontrola lotniska ma jeszcze separacje oparte o czas – i tak dalej. Nie chciałbym marnować miejsca na cytowanie spisu treści tego dokumentu – na pewno warto go pobrać i zobaczyć z czym będziesz miał (miała) do czynienia, gdy zakwalifikujesz się na kurs podstawowy…

6. Nie jest to oczywiście koniec – istnieje wiele innych dokumentów zawierających przepisy lotnicze. Myślę tu o na przykład o załącznikach do konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym (jest ich 19) oraz przepisach europejskich. Z załącznikami do konwencji ICAO jest o tyle prosto, że Urząd Lotnictwa Cywilnego tłumaczy ich kolejne wydania na język polski i publikuje w swoim Dzienniku Urzędowym w wersji PDF. 

Ich tematyka jest następująca:

Załącznik  1. „Licencjonowanie personelu”
Załącznik  2. „Przepisy ruchu lotniczego”
Załącznik  3. „Służba meteorologiczna dla międzynarodowej żeglugi powietrznej”
Załącznik  4. „Mapy lotnicze”
Załącznik  5. „Jednostki miar do wykorzystania podczas operacji powietrznych i naziemnych”
Załącznik  6. „Eksploatacja statków powietrznych”
Cz. 1. Międzynarodowy, zarobkowy transport lotniczy – samoloty
Cz. 2. Międzynarodowe lotnictwo ogólne – samoloty
Cz. 3. Operacje międzynarodowe – śmigłowce
Załącznik  7. „Znaki przynależności państwowej oraz rejestracyjne”
Załącznik  8. „Zdatność do lotu statków powietrznych”
Załącznik  9. „Ułatwienia”
Załącznik 10. „Łączność lotnicza”
Tom 1. Pomoce radionawigacyjne
Tom 2. Procedury telekomunikacyjne
Tom 3. Systemy łączności
Tom 4. Systemy dozorowania i unikania kolizji
Tom 5. Wykorzystanie zakresu radiowych częstotliwości lotniczych
Załącznik 11. „Służby ruchu lotniczego”
Załącznik 12. „Poszukiwanie i ratownictwo”
Załącznik 13. „Badanie wypadków i incydentów lotniczych”
Załącznik 14. „Lotniska”
Tom 1. Projektowanie i eksploatacja lotnisk
Tom 2. Lotniska dla śmigłowców
Załącznik 15. „Służby informacji lotniczej”
Załącznik 16. „Ochrona środowiska”
Tom 1. Hałas statków powietrznych
Tom 2. Emisje z silników statków powietrznych
Załącznik 17. „Ochrona międzynarodowego lotnictwa cywilnego przed aktami bezprawnej ingerencji”
Załącznik 18. „Bezpieczny transport materiałów niebezpiecznych drogą powietrzną”
Załącznik 19. „Zarządzanie bezpieczeństwem"

Listę wszystkich załączników i konwencji znajdziesz tu: http://www.ulc.gov.pl/pl/prawo/prawo-miedzynarodowe/206-konwencje

ale według mnie lepszym rozwiązaniem będzie jednak wyszukanie poszczególnych dokumentów na stronie Dziennika Urzędowego ULC (edziennik.ulc.gov.pl) - podczas przygotowywania tego artykułu stwierdziłem, że przynajmniej jeden link prowadzi do publikacji nieaktualnej. W naszym przypadku, przy zapoznawaniu się z lotnictwem nie będzie to miało jakiegoś bardzo istotnego znaczenia, jednakże aktualność publikacji jest w lotnictwie niezwykle istotna, stąd też doradzam byście korzystali WYŁĄCZNIE z publikacji AKTUALNYCH. Zwłaszcza gdy z etapu nauki teoretycznej przejdziecie na przykład do latania…

7. Tematy związane z licencjonowaniem kontrolerów ruchu lotniczego są zawarte w rozporządzeniu nr 340 KE z 2015 roku. Krajowe rozporządzenie w tej sprawie (MIiB z czerwca 2017 roku, pozycja 1115) zawiera bardzo wiele odnośników do tegoż właśnie aktu prawnego. 

Link:
http://www.ulc.gov.pl/_download/loz/rozporzadzenia/ROZP-2015-340.pdf

8. Przepisy zawarte w  rozporządzeniu 1115 z 2017 roku obejmują nie tylko kontrolerów, ale również informatorów FIS (o których głucho w 340/2015). Wiele zapisów tego krajowego aktu prawnego jest po prostu odniesieniem do 340/2015 (w przypadku kontrolerów ruchu lotniczego), jest tu jednak nieco informacji dotyczących FIS/AFIS. 

Link:

9. Znacznie gorzej wygląda sprawa z przepisami, które do 3 grudnia 2014 roku były w miarę uporządkowane i zapisane przede wszystkim w Załącznikach 2 („Przepisy ruchu lotniczego”) i 11 („Służby ruchu lotniczego”) ICAO; odstępstwa w Polsce od niektórych norm i zaleceń ICAO regulowały zapisy zawarte w GEN 1.7 AIP Polska.

Za sprawą Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) do europejskiego porządku prawnego trafiły dwa rozporządzenia OBOWIĄZUJĄCE RÓWNIEŻ W POLSCE  - 923/2012 (tzw. SERA A i B – wprowadzone w Polsce od 2014 roku) oraz – w 2016 – rozporządzenie nr 1185 (tzw. SERA C). Być może akty te ujednoliciły nieco przepisy europejskie (taki był ponoć zamiar), jednakże wprowadziły też – przez swą konstrukcję  - sporo zamieszania i bałaganu, który oczywiście spadł nie na pomysłodawców lecz na użytkowników to jest pilotów i kontrolerów. Dlaczego?

Wyjaśnienie można znaleźć w wydanych na początku 2015 roku dwóch rozporządzeniach MIiB -  058 (dotyczy służb ruchu lotniczego) i 141 (dotyczy przepisów ruchu lotniczego). Są w nich zapisy, że w zakresie nieuregulowanym w rozporządzeniu 923/2012 […] obowiązują zapisy zawarte w Załączniku 11 (akt 2015/058) i 2 (akt 2015/141) ICAO. Innymi słowy najpierw muszę sprawdzić zapis w Aneksie, powiedzmy 2, następnie rozporządzenie SERA 923/2012, a potem jeszcze rozporządzenie SERA 2016/1185. Jeśli nic nie ma w 923/2012 albo 2016/1185 obowiązują zapisy Załącznika 2 (lub – odpowiednio - 11 ICAO). Jeśli coś jest w 923/2012 – obowiązuje 923/2012 ewentualnie skorygowane o poprawki zawarte w 2016/1185. Tekstu jednolitego w tym zakresie nie opublikował nikt i z tego, co wiem nikt też specjalnie się do tego nie kwapi. A użytkownik – aby być w zgodzie z przepisami – musi studiować trzy dokumenty zamiast jednego… 

Linki:





Mam jeszcze chęć ustosunkowania się do pewnej wypowiedzi w sprawie czytania tych dokumentów - pojawił się bowiem komentarz „Szkoda twojego czasu”. Oczywiście każdy ma prawo do własnych opinii, pozwolę sobie zatem wygłosić tu także własną: w żadnym wypadku nie jest to strata czasu, zwłaszcza w wypadku, gdy ktoś ma mocne postanowienie zostania członkiem bardzo elitarnego klubu posiadaczy licencji ATCL lub „latających” SPL, PPL czy ATPL (jak również wszelkich pozostałych licencji lotniczych i świadectw kwalifikacji). Gdy czytam książkę o czymś, np. archeologii, zazwyczaj robię to dlatego, gdyż wydaje mi się ciekawa; dzięki temu pewne pojęcia, terminy i tak dalej przedostaną się jakoś do mojej pamięci i w niej zostaną, porządkując i rozszerzając moją wiedzę w danym temacie. To prawda, że do poukładania sobie wiedzy o ATC oraz do zapoznania się z właściwymi INTERPRETACJAMI przepisów będziesz zapewne musiał/musiała odbyć stosowne szkolenie, tym niemniej dzięki choćby pobieżnemu przejrzeniu stosownych dokumentów mogę zorientować się w zakresie materiału i przyswoić sobie pewną wiedzę elementarną. Obejmuje ona na przykład takie wiadomości, jak ta, że kontrola lotniska – wbrew temu, co widać na kilku filmach katastrofalnych (nie mylić z katastroficznymi!) - nie zarządza ruchem lotniczym nad środkiem Atlantyku…

Podczas szkolenia da mi to pewną przewagę – mam już pewne podstawy, mogę więcej czasu poświęcić na zagadnienia, których nie rozumiem. A ponadto – przyswajanie wiedzy poprzez czytanie / praktykę jest powszechnie stosowane na świecie. I jeśli liczysz na to, że opanujesz wiedzę kładąc na noc przed egzaminem dokument 4444 pod poduszkę – wierz mi, nie uda Ci się zdać egzaminu.

Jak zawsze miłej lektury.