8 marca 2017

Strategiczna rola lotnisk regionalnych w Polsce

Dzięki nowym inwestycjom i rozbudowie siatki połączeń porty regionalne przejęły już prawie 2/3 rynku przewozów lotniczych w Polsce. Ale ich rola jest o wiele większa. Jako element infrastruktury krytycznej przyczyniają się do zwiększenia poziomu bezpieczeństwa państwa.


Dynamikę rozwoju portów regionalnych w Polsce najlepiej obrazuje skokowo rosnący ich udział w obsłudze ruchu pasażerskiego, który wzrósł z 31 proc. w 2004 r. do 62 proc. w 2016 r. I wszystko wskazuje na to, że ten trend wzrostowy będzie kontynuowany.
 
– Bardzo dynamiczny rozwój lotnisk regionalnych sprawił, że obecnie są one w stanie obsłużyć ponad 40 mln pasażerów. Ten potencjał jeszcze dzisiaj nie jest wykorzystany, ale nie można zapominać o dynamicznie rosnącym ruchu lotniczym – powiedział Jerzy Szmit, wiceminister infrastruktury i budownictwa, podczas debaty „Gazety Polskiej” na temat rosnącego znaczenia regionalnych portów lotniczych.
 
Według szacunków Urzędu Lotnictwa Cywilnego, w 2030 r. polskie lotniska będą obsługiwać 60 mln osób, to jest prawie dwukrotnie więcej niż obecnie. A większość ruchu pasażerskiego przewinie się przez porty regionalne. 
 
My  dopiero co skończyliśmy rozbudowę infrastruktury lotnisk regionalnych, dlatego pewna dodatkowa przepustowość jest zjawiskiem normalnym – stwierdził Mariusz Wiatrowski, prezes Portu Lotniczego PoznańŁawica, wiceprezes Związku Regionalnych Portów Lotniczych.




Element infrastruktury krytycznej
 
Głównym zadaniem portów regionalnych jest stworzenie warunków do przepływu ludzi i wymiany gospodarczej. Ale ich znaczenie jest dużo większe.
 
Lotniska regionalne pełnią rolę koła zamachowego rozwoju gospodarczego regionu, pobudzają rozwój turystyki przyjazdowej. Bez portu lotniczego w Krakowie to miasto odwiedziłoby o 2 mln mniej turystów. Nie można też zapominać, że są one elementem infrastruktury krytycznej, przyczyniając się do
zwiększenia poziomu bezpieczeństwa państwa – powiedział prezes Wiatrowski. 
 
Rozproszone po całym kraju lotniska w ciągu kilku godzin mogą przejść pod zarząd Ministerstwa Obrony Narodowej. Chociaż większość regionalnych portów lotniczych przeszła w ostatnim czasie modernizację, to nie oznacza, że rozwój ruchu lotniczego nie wymaga inwestycji, na przykład w bezpieczeństwo ruchu lotniczego. 
 
Jesteśmy obszarem, w którym ruch powietrzny rozwija się najbardziej dynamicznie w całej Europie, dlatego musimy stale inwestować w nowe technologie, żeby ten ruch był obsługiwany na najwyższym poziomie – stwierdził Janusz Niedziela, prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Jego zdaniem, wykorzystywane w lotnictwie technologie są stale wymieniane na nowe rozwiązania. Przykładem są m.in. systemy precyzyjnego lądowania, które mogą być zastępowane rozwiązaniami wykorzystującymi nawigację satelitarną.
 
Co z Centralnym Portem Lotniczym?
 
W przyjętej przez rząd Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju znalazł się zapis o „prowadzeniu analiz dotyczących Centralnego Portu Lotniczego i ewentualne podjęcie decyzji o jego budowie lub zaadresowanie jego funkcji na podstawie rozbudowy już istniejącej infrastruktury portów lotniczych”. Powstanie takiego portu miałoby duży wpływ na funkcjonowanie lotnisk regionalnych. 
 
Jak na razie żadnych decyzji w tej sprawie nie podjęto. Ale nawet po podjęciu decyzji przez 10– 15 lat będziemy musieli korzystać z obecnej sieci lotnisk, przy stale wzrastającym ruchu. Dlatego musimy robić wszystko, żeby system lotnisk regionalnych się rozwijał – powiedział wiceminister Szmit. 
 
Jednak dalszy rozwój zależy nie tylko od samych portów, lecz także od współpracy z samorządami, liniami lotniczymi, a także od uregulowania spraw związanych z ekologią. Porty lotnicze podlegają niezwykle restrykcyjnym przepisom dotyczących ochrony środowiska (w tym szczególnie w zakresie norm hałasu), których wypełnienie wymaga sporych nakładów.
 
Współpraca z przewoźnikami
 
Warunkiem rozwoju lotnisk jest dobre ich skomunikowanie z ośrodkami miejskimi poprzez sieć drogową i kolejową.
 
Bez współpracy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad oraz przewoźnikami kolejowymi potencjał lotnisk regionalnych nie będzie w pełni wykorzystany – powiedział wiceminister Szmit. Bodźcem rozwojowym byłby też rozwój siatki połączeń oferowanych przez naszego narodowego przewoźnika PLL LOT z portów regionalnych. Według ekspertów rynku lotniczego jest szansa, że w perspektywie dwóch, trzech lat LOT znacząco zwiększy liczbę połączeń wewnątrzkrajowych. 
 
Perspektywy dla lotnisk regionalnych wiązać można też z poprawą warunków  współpracy z innymi przewoźnikami lotniczymi, w tym z liniami niskokosztowymi. Obecnie zdarza się, że na mniejszych lotniskach operuje jeden lub dwóch przewoźników, którzy wykorzystując swoją niemal monopolistyczną pozycję, domagają się różnych „bonusów”, co obniża przychody portów. Niektóre spółki zarządzające lotniskami próbują uzyskiwać dodatkowe przychody z działalności niezwiązanej bezpośrednio z obsługą pasażerów. Ale generalnie, rentowność działalności lotnisk regionalnych zależy od natężenia ruchu pasażerskiego. Badania wskazują, że działalność portów regionalnych to ok. 2 proc. PKB
 
źródło: Gazeta Polska
autor: Andrzej Ratajczyk