17 kwietnia 2015

W Lublinie ILS II kat.?

Do podwyższenia systemu ILS szykuje się dziś kilka polskich portów lotniczych, w tym m.in. Kraków, Gdańsk czy Wrocław. Ale wyższa kategoria, to również wyższe koszty funkcjonowania lotniska. Dlatego w mniejszych portach takie inwestycje nie są opłacalne, w tym na lotnisku w Lublinie, gdzie o II kategorii systemu ILS myśli się, ale w dalszej perspektywie.

  
Aby samoloty mogły bezpiecznie lądować w trudnych warunkach atmosferycznych, niezbędny jest system ILS, składający się z dwóch anten przekazujących samolotom dokładną drogę do miejsca, w którym podwozie powinno się zetknąć z pasem startowym. Dodatkowo ten sam pas powinien być wyposażony w odpowiednie światła oraz lampy. Dziś lotnisko w Lublinie, tak jak większość portów regionalnych w Polsce (poza Modlinem), posiada ILS najniższej, I kategorii. Pozwala ona lądować, gdy podstawa chmur jest na wysokości nie niższej niż 61 metrów, a widzialność wzdłuż pasa musi wynosić co najmniej 550 m. Wraz z podwyższeniem kategorii, zwiększa się też możliwość operacyjna lotniska. 

W Lublinie możliwość rozbudowy do wyższej kategorii istnieje, choć na razie nie ma tak pilnej potrzeby, aby zająć się tematem. Mimo to o kwestii możliwości podniesienia systemu do wyższej kategorii pisał ostatnio serwis routesonline.com. 

Władze lotniska przyznają, że ILS nie jest najpilniejszą inwestycją na lotnisku w tym momencie i zamierzają ubiegać się o wyższą kategorię systemu, ale w przyszłości, w ciągu kilku najbliższych lat. Starania o podwyższenie kategorii być może rozpoczną się już w przyszłym roku. Wówczas całą procedurę udałoby się zakończyć niewątpliwie przed 2020 rokiem. 

Tymczasem przed lotniskiem stoją dużo poważniejsze wyzwania, na przykład to, aby zwiększyć siatkę połączeń i zachęcić pasażerów do korzystania z lotniskowej oferty. Nie tak dawno przedstawiciele Komisji Europejskiej ds. transportu informowali, że wszczęto procedurę wyjaśniającą w sprawie lotniska w Lublinie, które obsłużyło zbyt małą liczbę pasażerów w ubiegłym roku i posiada zbyt długi pas startowy w stosunku do istniejących potrzeb. Lotnisku może grozić zwrot 25 mln zł unijnych dotacji, które przeznaczono na jego budowę. 

 rynekinfrastruktury.pl