7 stycznia 2015

Rekord w Porcie Lotniczym Kraków i plany na przyszłość

Krakowskie lotnisko ubiegły rok zakończyło z rekordową liczbą 3,818 mln pasażerów. To o 5 proc. więcej niż w 2013 roku. Kolejny również zapowiada się obiecująco. Tym bardziej, że w planach jest domknięcie istotnych inwestycji, które wpłyną na jego przepustowość: zakończy się rozbudowa terminalu, dróg kołowania i płyty postojowej, a także modernizacja połączenia kolejowego do portu.

 

Całkowita przepustowość lotniska po zakończeniu robót ma zwiększyć się z 3,5 do 8 mln pasażerów rocznie. Perspektywa podwyższenia jakości infrastruktury ma niebagatelna znaczenie dla nowych przewoźników, z którymi trwają rozmowy dotyczące możliwości uruchomienia nowych połączeń z Krakowa. Są już pierwsze deklaracje – przewoźnicy zapowiedzieli nowe połączenia do Lyonu oraz do głównego londyńskiego lotniska Heathrow. Wracają też dwie znaczące linie lotnicze: British Airways oraz Swiss International.

Obecnie stoi już bryła terminalu, trwają prace wewnątrz budynku nowego terminalu. Zakończenie prac zaplanowano na połowę 2015 roku. W tym czasie powstaną tu również nowe drogi kołowania, rozbudowana zostanie również płyta postojowa. Łączna wartość inwestycji wynosi ponad 500 mln zł. Wykonawcą najważniejszych inwestycji na krakowskim lotnisku jest firma Astaldi. Ta sama, która wygrała przetarg na modernizację połączenia kolejowego między centrum Krakowa a lotniskiem Balice. Inwestycja jest jednym z najważniejszych przedsięwzięć PKP PLK na południu kraju.

Budowa drugiego toru na odcinku Kraków-Mydlniki – Kraków-Balice, wraz z wydłużeniem całego odcinka o około 500 metrów w stronę głównego terminalu lotniskowego ma się zakończyć w marcu 2015 roku. W planach jest również elektryfikacja linii, dzięki czemu na trasę będą mogły wjechać pociągi o napędzie elektrycznym, które zastąpią obecnie wykorzystywane szynobusy spalinowe. Choć nowa linia pozwoli na rozwijanie prędkości do 80 km na godz. (dziś jest to do 40 km na godz.), to podróż pociągiem na lotnisko potrwa nieco dłużej niż przed remontem tej linii – 20 zamiast 16 minut.

W obecnym roku ma się również rozstrzygnąć kwestia budowy pasa startowego na krakowskim lotnisku. Obecny nie jest w najlepszej kondycji, stąd konieczność ograniczenia ruchu cargo w porcie. W niedawnej rozmowie z serwisem „RynekInfrastruktury.pl” Jan Pamuła, prezes krakowskiego lotniska przyznał, że w grę, oprócz budowy zupełnie nowego pasa, wchodzi również kwestia remontu starego, choć żadna z firm nie chce się zdecydować na remont pod ruchem. Natomiast lotnisko nie chce zamykać portu na czas remontu.
 

Źródło: rynekinfrastruktury.pl